Kościół wierny Chrystusowi
Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie,
Pan, który jest początkiem i kresem dziejów, a swój Kościół prowadzi pewną ręką przez wszystkie pokolenia, gromadzi nas dziś w chwili szczególnej. W życiu Ludu Bożego są bowiem momenty, gdy trzeba zatrzymać codzienny bieg spraw, aby w ciszy serca na nowo rozpoznać Jego wolę. Nie czynimy tego, by zwracać się ku przeszłości, lecz by z większą wiarą wsłuchać się w głos Boga. Synod jest takim czasem. Jest darem łaski, ale także wezwaniem, abyśmy odnowili w sobie odpowiedzialność za Kościół Chrystusa.
Z woli Bożej w dniach 18 do 20 września Roku Pańskiego 2026 zgromadzimy się na III Synodzie Generalnym Narodowego Kościoła Katolickiego. Niech będzie to czas pokornego słuchania Ducha Świętego, który nie przestaje odnawiać swojego Kościoła i prowadzić go drogami prawdy.
Pragniemy wejść w ten święty czas wierni Pismu Świętemu oraz żywej Tradycji Kościoła, pamiętając o modlitwie Chrystusa: aby wszyscy stanowili jedno. Nie gromadzimy się jako uczestnicy wydarzenia, lecz jako lud powierzony Bogu, odpowiedzialny za skarb wiary przekazywany przyszłym pokoleniom.
Kościół nie rodzi się z ludzkiego zamysłu. Jego początkiem jest miłość objawiona w przebitym Sercu Zbawiciela. Jego fundamentem pozostaje krzyż, a życiem zmartwychwstanie. Dlatego pierwszym słowem naszego Synodu musi być wierność. Nie jest ona przywiązaniem do tego, co minione, ani lękiem wobec tego, co nowe. Jest trwaniem przy Chrystusie, który jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki.
Świat zmienia się z niespotykaną dotąd szybkością, lecz serce człowieka pozostaje niezmiennie spragnione sensu, przebaczenia i nadziei mocniejszej niż śmierć. Kościół niesie tę nadzieję nie dlatego, że posiada odpowiedzi na wszystkie pytania, lecz dlatego, że prowadzi do Tego, który jest odpowiedzią.
Synod pragniemy przeżywać jako powrót do źródła, aby na nowo nauczyć się żyć z Chrystusem i w Chrystusie. Bez Jego światła łatwo bowiem pomylić własne pragnienia z wolą Boga.
Szczególną troską Kościoła pozostaje strzeżenie misterium sakramentów. Nie są one jedynie świętymi znakami, lecz uprzywilejowanym miejscem działania Boga. W Eucharystii Kościół nieustannie odnajduje swoje serce, gdyż jest ona sercem samego Chrystusa oddanym za życie świata. Tam, gdzie słabnie miłość do Eucharystii, wiara stopniowo traci swój żar. Tam zaś, gdzie lud Boży gromadzi się wokół ołtarza z ufnością, Kościół odzyskuje swoją duchową młodość.
Sakrament święceń przypomina, że nikt nie jest właścicielem tego, co święte. Kapłan pozostaje sługą misterium, powołanym nie do panowania, lecz do wiernej posługi. Małżeństwo objawia godność miłości, która może stać się miejscem obecności Boga. W sakramencie pokuty otwiera się przyszłość tam, gdzie człowiek widzi już tylko ciężar winy, a w namaszczeniu chorych objawia się czuła bliskość Pana wobec cierpiących.
W świecie coraz mniej wrażliwym na świętość naszym zadaniem jest strzec życia sakramentalnego z czcią, prostotą i odpowiedzialnością, aby nigdy nie stało się ono jedynie religijnym zwyczajem pozbawionym żywej wiary.
Chrystus modlił się za swoich uczniów, aby byli jedno. Jedność Kościoła nie jest jednakowością, lecz komunią serc zakorzenioną w miłości. Tam, gdzie słabnie miłość, różnica łatwo przemienia się w podział. Tam natomiast, gdzie miłość dojrzewa, nawet trudne napięcia mogą prowadzić do głębszej prawdy.
Niech Synod stanie się dla nas wszystkich wezwaniem do nawrócenia serca. Czy potrafimy słuchać, zanim wydamy osąd? Czy umiemy szukać tego, co buduje wspólnotę? Kościół pojednany staje się znakiem nadziei dla świata poranionego brakiem zgody.
Kościół wierny Chrystusowi jest zarazem Kościołem posłanym. Pan nie powołał nas do zamknięcia się w bezpiecznych przestrzeniach, lecz posłał na drogi świata, abyśmy byli światłem tam, gdzie narasta mrok zagubienia. Wielu nie odrzuciło Boga świadomie. Często nigdy nie spotkali wiary, która byłaby światłem, a nie ciężarem.
Świat potrzebuje dziś bardziej świadków niż nauczycieli. Potrzebuje ludzi, w których obecności można rozpoznać pokój rodzący się z zaufania Bogu. Odwaga głoszenia Ewangelii rodzi się bowiem z kontemplacji. Kto naprawdę spotkał Chrystusa, nie zatrzymuje tej radości dla siebie.
Dlatego Synod podejmie wspólne rozeznanie dróg, którymi Duch Święty pragnie prowadzić nasz Kościół, aby wiernie strzegł depozytu wiary, umacniał jedność wspólnoty oraz z nową gorliwością podejmował swoją misję wobec świata.
Niech ten czas stanie się początkiem autentycznej odnowy. Każda prawdziwa odnowa Kościoła zaczyna się bowiem nie od przemian zewnętrznych, lecz od nawrócenia serca.
Wzywam wszystkich wiernych, kapłanów i biskupów do gorliwej modlitwy w intencji Synodu. Proszę o ciszę, w której można usłyszeć Boga, o post, który oczyszcza pragnienia, oraz o wiarę, która nie lęka się przyszłości. Synod nie jest sprawą jedynie pasterzy. Jest drogą całego Ludu Bożego.
Zawierzamy ten święty czas Najświętszej Maryi Pannie, Matce wiernego Ludu, która uczy wierności pokornej, lecz niezłomnej. Zawierzamy go także opiece świętego Józefa, Patrona Kościoła, milczącego świadka zaufania Bogu. Niech uczy nas odwagi spokojnej, odpowiedzialności wolnej od próżności oraz wierności w chwilach próby.
Niech Duch Święty prowadzi obrady Synodu, strzeże jedności Kościoła i sprawi, aby jego owoce przyniosły błogosławieństwo także pokoleniom, które przyjdą po nas.
Kościół pielgrzymuje przez czas, lecz jego celem pozostaje pełnia Królestwa Bożego. Idziemy ku przyszłości nie jako ludzie wolni od lęku, lecz jako ci, którzy wiedzą, komu zawierzyli. Chrystus jest Panem czasu i pozostaje żywą obecnością pośród swojego ludu przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Niech więc przesłanie tego Synodu stanie się drogą naszego życia: trwać w wierze, iść w jedności, głosić z odwagą, aby Kościół wierny Chrystusowi był dla świata czytelnym znakiem nadziei.

/-/ ✠ Robert Matysiak NCC
List pasterski przed III Synodem Generalnym
Narodowego Kościoła Katolickiego
8 lutego Roku Pańskiego 2026.