Narodowy Kościół Katolicki

Zapraszamy do wybranych fragmentów książki
| Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! | Pamiętaj o spowiedzi wielkanocnej – to duchowe odnowienie serca i sumienia. | Przygotuj się dobrze do spowiedzi – skorzystaj z materiałów na stronie spowiedz.moj-kosciol.pl. | Dołącz do rejestru dawców i zostań Dawcą Życia – rejestrdawcow.pl. | Myślisz o kapłaństwie? Odwiedź seminarium-duchowne.pl. | Zapraszamy do wspólnej modlitwy w ramach Wtorkowego Wieczoru Modlitwy – w intencji kapłanów oraz o nowe powołania. Spotykamy się w każdy wtorek o godz. 21:00. | Zapraszamy do wybranych fragmentów książki "Gdy kamienie jeszcze milczą". | Odkryj więcej inspirujących treści w naszej zakładce "Aktualności". | Święty Józefie, Patronie Kościoła, módl się za nami. |

List pasterski na Święto Pana

(Matki Bożej Gromnicznej – Światło, które nie gaśnie)

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie,

Jest w życiu człowieka moment, kiedy światło i ciemność spotykają się w jednym miejscu, gdy blask prawdy przecina noc, a serce – choć jeszcze niepewne – czuje, że musi pójść za tym światłem.

Tego dnia w Świątyni Jerozolimskiej stają dwie postacie – starzec i dziecko. Symeon, który całe życie czekał, i Jezus, który właśnie nadszedł. Stary człowiek obejmuje niemowlę, ale w rzeczywistości to niemowlę trzyma go w swoich rękach. I wtedy padają słowa, które niosą się echem aż do dziś:

„Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju,
bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie.”
(Łk 2,29-30 BBT)

To nie jest zwykła scena. To moment przełomu. Symeon trzyma w ramionach Zbawiciela, a jednocześnie sam zostaje objęty przez wieczność. Jego oczy widzą Światłość – i to wystarcza, aby odejść w pokoju.

Czy my także mamy taką pewność?

Czy gdyby dziś przyszła godzina odejścia, moglibyśmy powiedzieć: „Widziałem zbawienie”?
Czy rozpoznajemy Chrystusa, gdy przychodzi – nie w blasku potęgi, ale w kruchości i pokorze?

Światło, które odsłania serca

To Święto, które obchodzimy, w tradycji starokatolickiej nosi nazwę Hypapante – Spotkanie. Spotkanie Boga i człowieka. Spotkanie obietnicy i jej spełnienia. Spotkanie, które jest sądem nad światem, bo w świetle nie można już udawać, że mrok nie istnieje.

Bo światło, które niesie Chrystus, nie jest łagodne. Ono nie pozwala na kompromisy.

Dlatego Symeon mówi do Maryi:

„Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu,
i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.
A Twoją duszę miecz przeniknie.”
(Łk 2,34-35 BBT)

Miecz.

Nie miłe słowo. Nie spokojna błogość. Miecz.

Bo nie można przyjąć Chrystusa i pozostać tym samym człowiekiem.
Nie można pozwolić, aby światło wdarło się w serce i jednocześnie skrywać w nim ciemność.
Nie można służyć dwóm panom.

Każdy, kto przyjmuje Chrystusa, zostaje przeniknięty mieczem.

Mieczem, który oddziela prawdę od kłamstwa.
Mieczem, który przecina złudzenia i pokazuje, kim naprawdę jesteśmy.
Mieczem, który wzywa do decyzji: pójść za Nim albo odejść.

I może właśnie dlatego wielu odrzuca to światło. Bo boją się prawdy. Bo nie chcą zobaczyć, że ich życie jest inne, niż myśleli. Bo boją się, że kiedy pozwolą się przeniknąć temu mieczowi, coś w nich umrze.

I rzeczywiście umrze.

Umrze duma, która każe nam myśleć, że wszystko zależy od nas.
Umrze lęk, który podpowiada, że musimy trzymać się kurczowo tego, co znamy.
Umrze serce kamienne, aby mogło się narodzić serce żywe.

Gromnica – światło na czas burzy

Dziś w naszych dłoniach płonie gromnica. Ale to nie tylko świeca. To znak.

Świeca gromniczna to światło, które nie gaśnie w czasie burzy.
To płomień, który zapalamy przy umierających, bo wierzymy, że ciemność nie ma ostatniego słowa.
To blask, który rozświetla drogę, kiedy wszystko wokół tonie w mroku.

Czy wierzysz w to światło?

Nie pytam, czy wierzysz w tradycję.
Nie pytam, czy lubisz święta i kościelne obrzędy.
Pytam, czy naprawdę wierzysz, że Chrystus jest Światłością, której żaden mrok nie pokona?

Bo jeśli tak, to dlaczego wciąż się boisz?

Dlaczego lęk o przyszłość paraliżuje twoje serce?
Dlaczego zamykasz się w swoich murach, myśląc, że to ty musisz walczyć o swoje życie?
Dlaczego wciąż myślisz, że musisz zasłużyć na miłość, która już dawno została ci dana?

Nie bój się miecza. Nie bój się światła.

Drodzy Bracia i Siostry,

To święto nie jest tylko wspomnieniem. To zaproszenie.

By na nowo wejść w światło i pozwolić się przeniknąć.
By pozwolić Chrystusowi, aby wreszcie nas przemienił.
By przestać się bronić przed miłością, która już od dawna stoi u drzwi i kołacze.

Zostaliśmy ochrzczeni w tym świetle.
Zostaliśmy naznaczeni tym mieczem.
Zostaliśmy wezwani, by nieść ten ogień aż do końca.

I przyjdzie dzień, kiedy jak Symeon staniemy przed Bogiem i wypowiemy ostatnie słowa.

Czy będziemy mogli powiedzieć: „Widziałem zbawienie”?
Czy będziemy mieli w rękach światło, które nie zgasło?

Niech ten dzień stanie się dla nas nie tylko pamiątką minionego wydarzenia, ale rzeczywistym wejściem w tajemnicę Ofiarowania.

Niech nasze życie stanie się świątynią, do której wprowadzimy Chrystusa – nie jako gościa, ale jako Pana, który przenika wszystko swoim światłem.

Niech każdy z nas pozwoli się ogarnąć blaskowi, który nie pochodzi od tego świata, ale który rozświetla najciemniejsze zakamarki duszy, ukazując prawdę – nie po to, by potępić, ale by zbawić.

Niech płomień gromnicy, który dziś zapalamy, stanie się dla nas przypomnieniem, że i my jesteśmy wezwani, by być światłem dla innych – światłem cichym, ale nieustępliwym; światłem, które nie spala, ale ogrzewa; światłem, które nie oślepia, ale prowadzi.

Niech Chrystus – Światłość ze Światłości – wypali w nas to, co jeszcze opiera się Jego łasce, i sprawi, że gdy nadejdzie dzień naszego ostatecznego Spotkania, będziemy mogli – jak Symeon – z całą pewnością powiedzieć:

„Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie.”

W Jego imię, w świetle Jego obecności, z Jego łaski, błogosławię Wam wszystkim – abyście mieli odwagę wejść w światło i pozwolić Mu na zawsze przemienić Wasze serca.

W Chrystusie, który jest Światłem narodów i mieczem prawdy,

 

/-/ + Robert Matysiak NCC

Święto Ofiarowania Pańskiego – Hypapante
Hannover, 2 lutego 2025 roku