„Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę dla Pana, prostujcie Jego ścieżki!”
(Mt 3,3, BBT)
Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry!
Druga niedziela Adwentu wprowadza nas w przestrzeń pustyni – surowego miejsca, gdzie Bóg przemawia bezpośrednio, gdyż właśnie tam serce człowieka jest ogołocone ze wszelkich ozdób i zabezpieczeń. Pustynia, symbol odosobnienia i wyzwania, staje się w Piśmie Świętym miejscem spotkania z Bogiem, ale i próby, oczyszczenia. To tam, wśród piasków i ciszy, rozbrzmiewa głos Jana Chrzciciela: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki Jego!” (Mk 1, 3 BBT). Te słowa są wezwaniem do podjęcia wyzwania – do gotowości na wewnętrzną przemianę i pracę nad własnym sercem, by stało się ono drogą, po której Bóg będzie mógł kroczyć.
Pustynia: przestrzeń próby i oczyszczenia
Bóg prowadzi swój lud na pustynię, by nauczyć go zaufania, by w ogniu próby wykuć w nim głęboką wierność. Prorok Izajasz nawołuje: „Każda dolina niech będzie zasypana, każda góra i pagórek niech będą obniżone, a krzywe drogi niech staną się proste” (Iz 40, 4 BBT). Pustynia staje się więc dla nas wezwaniem do podjęcia wysiłku. Przekształcenie własnego wnętrza wymaga pracy nad słabościami, nad tymi „dolinami”, które często stają się siedliskiem zniechęcenia i rozpaczy, oraz nad „górami” naszej pychy, które zamykają nas na Boże działanie.
Pustynia jest miejscem, w którym to, co nieistotne, zostaje odrzucone. Jan Chrzciciel, odziany w szatę ze skóry i karmiący się szarańczą, jest symbolem człowieka całkowicie oderwanego od zbytecznych dóbr. W tej surowej postawie, jaką przedstawia Jan, widzimy przypomnienie, że przygotowanie na przyjście Chrystusa wymaga od nas ogołocenia i wejścia w przestrzeń, w której spotkanie z Bogiem staje się najważniejsze.
Nawrócenie jako proces: ciągłe prostowanie dróg
Wezwanie Jana do nawrócenia „Nawróćcie się, bo bliskie jest Królestwo Niebieskie!” (Mt 3, 2 BBT) nie jest jednorazowym aktem – to nieustanny proces, wymagający odwagi i wytrwałości. Człowiek, aby doświadczyć obecności Boga, musi nieustannie wracać do źródeł, do pragnienia prostoty i czystości serca, które stanowią fundament jego relacji z Bogiem. Nawrócenie to proces stopniowego oddalania się od tego, co człowieka zamyka, a zbliżania do źródła Miłości.
To przypomnienie o nieustannym prostowaniu dróg jest głęboko zakorzenione w tradycji Kościoła i teologii. Jak pisze prorok Jeremiasz: „Oto jak glina w ręku garncarza, tak wy jesteście w moim ręku, domu Izraela” (Jr 18, 6 BBT). Na pustyni, gdzie Bóg dotyka duszy, dokonuje się misterium przemiany – nasza dusza staje się miękka, jak glina w rękach garncarza, gotowa, by Bóg ją uformował na nowo. Adwent jest czasem, gdy człowiek uczy się trwać w milczeniu, czekając, aż ręka Stwórcy ukształtuje go na obraz Jego świętości.
Królestwo, które jest blisko
Głos Jana Chrzciciela, nawołującego do prostowania dróg, jest jednocześnie zwiastunem, że „bliskie jest Królestwo Niebieskie”. Królestwo to, jak nauczał Jezus, nie przychodzi w blasku i majestacie, lecz w ciszy serca. Każdy z nas jest wezwany, by otworzyć się na przyjście Królestwa, które jest już teraz obecne, które pragnie objawić się w najmniejszych aktach miłości, pokory i miłosierdzia. Królestwo to przynosi ze sobą Chrystus, który nie waha się przyjść do serca przygotowanego, do duszy oczyszczonej w ogniu Adwentu.
W ten sposób przygotowanie na przyjście Pana staje się drogą wyzwolenia – nie tylko od zewnętrznych trudności, ale od tych wewnętrznych przeszkód, które oddzielają nas od Boga. Jan Chrzciciel uczy, że Królestwo nie jest jakimś odległym stanem, lecz że jest ono gotowe objawić się już teraz, jeśli tylko człowiek w prostocie serca pozwoli Bogu działać.
Czas otwartości i pragnienia przemiany
Druga Niedziela Adwentu – czas pustyni i łaski
Druga Niedziela Adwentu przypomina nam, że otwarcie serca na Boga wymaga odwagi, by uczynić z siebie pustynię – przestrzeń surową, wolną od zgiełku, lecz gotową przyjąć ożywczy deszcz Jego łaski. To właśnie Jan Chrzciciel, prorok pustyni, wskazuje drogę. Lecz ostatecznie to każdy z nas musi zdecydować, czy stanie się otwartym naczyniem, gotowym na przemianę, czy też pozwoli, by codzienny hałas zagłuszył wezwanie do oczyszczenia.
To przesłanie jest uniwersalne i ponadczasowe. Głos wołającego na pustyni rozbrzmiewa w głębi naszych serc – w pragnieniach, lękach, tęsknotach i nadziejach. Czy potrafimy, jak Izrael, który wędrował za Bogiem w słupie ognia i chmury, zaufać i podążyć za Jego wezwaniem? Czy mamy odwagę uczynić z naszego życia miejsce spotkania z Bogiem?
Niech ta Druga Niedziela Adwentu stanie się dla nas chwilą głębokiej refleksji i wewnętrznej przemiany. Niech poprowadzi nas do porzucenia wszystkiego, co oddala od Stwórcy – naszych lęków, pychy, przywiązań do tego, co przemijające. Niech nasze serca staną się jak pustynia, która choć pozornie jałowa, kryje w sobie obietnicę nowego życia.
Niech ziemia naszego wnętrza, nawodniona łaską, stanie się miejscem, gdzie zakwitnie nadzieja. Niech każda dolina naszego smutku zostanie wypełniona radością, a każda góra dumy obniżona pokorą, by przygotować drogę dla Tego, który przychodzi. Niech Bóg wejdzie w naszą historię i przemieni ją na nowo, a my stańmy się świadkami Jego odwiecznej miłości i mocy, która wszystko czyni nowe.
Adwent to czas łaski – czas oczekiwania i przemiany. Wykorzystajmy go w pełni.
/-/ + Robert Matysiak NCC
Hanower, II Niedziela Adwentu, 8 grudnia 2024 roku